Robbie Wiliams przyznał, ze przed trzema laty miał tak duży problem z uzależnieniem od narkotyków, że był bliski śmierci. Piosenkarz powiedział, że w 2007 roku narkotyki ściągnęły go na samo dno. Jego stan był wówczas bardzo zły, chociaż wcale się tym wtedy nie martwił.